• Czy produkt LIGHT jest faktycznie „lekki”?

    Właśnie odwiedziłeś miejsce, w którym postanowiłem dzielić się z Tobą cennymi informacjami. Mam nadzieję, że będziesz zaglądać tu częściej, zapraszam 😉
    Sam trening sukcesu nie zapewni, nawet pod okiem fachowca. Ważne też jest jedzenie… Jeżeli przeprowadzasz intensywne treningi, ale nie jesz regularnie odpowiednio zbilansowanych posiłków to mięśnie najnormalniej w świecie nie będą miały z czego się budować, natomiast gdy będziesz spożywał jedzenie często kiepskiej jakości, w złych proporcjach w rezultacie będziesz prowadził do zwiększenia tkanki tłuszczowej…
Nie jest to niestety takie proste jak się wydaje.
    Punktem wyjścia, w celu uzyskania wymarzonej sylwetki jest 5 do 6 regularnych posiłków odpowiednio ułożonych tak, aby Twój metabolizm działał zawsze na wysokich obrotach. Nie słuchaj dietetyków wykrzykujących swoje przekonania, że ostatni posiłek powinien być o 18.00!

    Dziś chciałbym jednak poruszyć kwestię czy produkt LIGHT jest rzeczywiście lżejszy?
    Produkty light jak sama nazwa wskazuje powinny mieć niższą kaloryczność, czyli zmniejszoną ilość cukru lub tłuszczy – przynajmniej o 30%. Wydaje nam się, że sięgając po „lekki” jogurt czy mniej słodkie soki albo co gorsze po colę light, sprzyjamy naszemu zdrowiu… Tymczasem nie do końca tak jest…

    Napoje: nie zawierają cukru, ale mają w swoim składzie słodziki: aspartam, sacharynę, taumatynę lub acesulfam K. Mimo że dają uczucie słodkości,  trudno ugasić nimi pragnienie. Zrób test, w upalny dzień wypij szklankę wody mineralnej niesmakowej, a nieco później jak poczujesz znowu pragnienie szklankę soku czy herbaty słodzonej słodzikiem. Efekt zaobserwujesz sam. Największym jednak problemem jest to, że słodziki typu aspartam są bezpośrednio kumulowane w tkance tłuszczowej i najczęściej odkładają się w okolicach pasa. Warto też pamiętać, że wszystkie słodziki podnoszą bardzo poziom insuliny we krwi.

    Nabiał w wersji LIGHT? Producenci go maksymalnie odtłuszczają, tymczasem całkowite pozbawienie tłuszczu jogurtu, mleka, serów nie dostarczy witamin: A, D, E, K, bo tłuszcz jest niezbędny abyśmy mogli je przyswoić. Jogurty i kefiry są tak nisko kaloryczne, że nie ma większej potrzeby ich dalszego odtłuszczania. Mleko 0% to praktycznie sama biała woda, pozbawiona wartościowych składników.

    Tłuszcze: Jeśli zostaną usunięte lub ograniczone z pokarmów, to trzeba je czymś zastąpić. Zwykle są to sztuczne dodatki, konserwanty, zagęszczacze. Efekt jest taki, że zamiast zdrowych produktów jemy chemię, za którą co gorsza płacimy więcej.

    Podsumowując – wybierając produkty, dokładnie czytaj etykietę i informacje podawane przez producenta, one są właśnie dla Ciebie.  Jeśli zamierzamy się odchudzać, tracić kilogramy, to nie dlatego że zaczniemy jeść produkty LIGHT czy żywność niskokaloryczną, ale dlatego że dostarczymy organizmowi mniej kalorii niż spalamy, czyli zachowujemy ujemny bilans kaloryczny a do tego potrzebny też jest odpowiednio dopasowany wysiłek fizyczny.

     

Leave a reply

Cancel reply